Po godzinach

« Po godzinach zupełnie z innej beczki - o emisji głosu

asp

445

asp • 11 grudnia 2009, 22:23 !

Po godzinach o czymś w rodzaju hobby.

Emisja głosu dla wokalistów i każdego, kto musi pracować głosem (nauczyciele, prelegenci itd.).

Jakieś pięć lat temu ze względów zawodowych zainteresowałem się tym tematem dość poważnie i szukałem metody, która pozwalałaby szybko wzmocnić struny (fałdy) głosowe, a nawet przywrócić sprawność przeciążonych strun, na których zaczęły się pojawiać guzki, a więc bardzo przeciążonych. Rzecz ciekawa, sporo szkół wokalnych nie uwzględnia bardzo ważnych odkryć dot. funkcjonowania aparatu mowy. Kładzie się wielki nacisk na tzw. podparcie, oddech, pracę przepony itd. Nie kładzie się, niestety, nacisku na rzecz niepozorną, ale zasadniczą - na STROJENIE strun głosowych. To dość tajemnicze określenie w skrócie wyraża całą metodę emisji.

Okazuje się, że jest ona rewelacyjna. Wokalistom pozwala np. poszerzyć skalę głosu, zwłaszcza w górę, o oktawę w ciągu np. dwóch godzin. Tak, dwóch godzin. I to bez żyłowania strun. Notabene, każda metoda wysiłkowa może poważnie zaszkodzić strunom. Ta metoda chroni głos i rozwija jego naturalną siłę i barwę. W Polsce jest kilka osób, które uczą jedną z tych metod. Z tego, co kojarzę, biorą za lekcję godzinną ok. 140 zł. Ale w necie jest trochę materiałów bezpłatnych, zwłaszcza po ang.

Gdyby to kogoś zaciekawiło, mogę po godzinach co nieco na ten temat napisać.

seth

496

seth • 11 grudnia 2009, 23:29 !

Interesujące, faktycznie po godzinach czas na hobby :)

Brak awatara

18

dietaoptymalna.com • 12 grudnia 2009, 13:23 !

Asp, jestem nieprawdopodobnie zainteresowana tematem. Robię na strunach jeszcze coś o czym nie napisałam jeszcze nigdzie (metoda autorska; dla wokalistów). Brakuje mi jeszcze paru elementów. Może Twoja wiedza poszerzy moją... :-0. Wiem że to brakujący element. Wow.

asp

445

[RE: dietaoptymalna.com • 12 grudnia 2009, 13:23] » asp • 12 grudnia 2009, 17:15 !

A to ciekawe! Ja czerpałem sporo z metod Carusa.

asp

445

[RE: dietaoptymalna.com • 12 grudnia 2009, 13:23] » asp • 12 grudnia 2009, 17:16 !

I zapomnianych dziś podstaw bel canto.

Strojenie, które można nazwać strojeniem w pionie i w poziomie

Brak awatara

18

dietaoptymalna.com • 12 grudnia 2009, 18:36 !

Podaj hasła ang. do Googli by to wszystko znaleźć. Nie mam wykształcenia muzycznego,

wolaliści mnie uczą. Sama na mojej stronie piszę w linku "chore gardło" (prawidłowy tytuł brzmiał "leczenie przewlekłych zaburzeń śluzówkowych gardła i krtani u osób pracujących głosem"; ale jakieś to za długie było... ; link dla wokalistów) o co chodzi. Leczenie śluzówki gardła, krtani, nosa, zatok powoduje naprawianie się m.in. mięsni krtani. Działa to też w drugą stronę. Zatem od drugiej strony: naprawianie mięśni ok. krzyża, brzucha, klatki, szyji powoduje naprawianie się mięśni krtani. Człowiek to uklad sprzężeń zwrotnych. Interesuje mnie strojenie strun (czyli naprawa wszystkich mięśni przykręgosłupowych na całej długosci kręgosłupa (sprzężenia zwrotne); jak to po ang nazwać? tuning of vocal cords?). Wiem jakie doskonałe stany fizjologiczne wywołują obniżanie glosu i jak doprowadzic do jego wysokiego brzmienia. Robie to pracując z ciałem (mięśnie), choć wolę metody psychoterapeutyczne dla mięśni (metoda Carla Junga czy Med.Chiń; nie znajdziesz tego w necie, nie ma tego w książkach; metoda niepublikowana na razie).

Medycyna Chińska pisze, że by uzyskać prawidłowe "do"(c) trzeba mieć ok. krzyżową ok. itd.

Potwierdzam to. Szukam bardziej "normalnego" przełożenia tego co wiem na język medycyny akademickiej (mają mnie zrozumieć lekarze med. zach., a nie tylko lekarze med. chin. :-). Dokładne poznanie tuningu pozwoli na dokładne przełożenie Med. Chiń na Med. akademicką.

Brak awatara

18

dietaoptymalna.com • 12 grudnia 2009, 18:40 !

metoda Carusa... piszesz o tym samym co ja!!!

Brak awatara

18

dietaoptymalna.com • 12 grudnia 2009, 19:58 !

czytam, że Jung (wszystko co jego jest czytałam) i Carus (patrzę na jego dzieła i widzę, że ważne były dla niego ... płynne przejścia :-)...) działali razem... no to wiemy to samo. Zauważyłam spójność tego już 15 lat temu, gdy po psychoterapii kierowanej na odpowiednie odcinki ciała poprawiało się brzmienie poszeczególnych elementów gamy. Problem z płynnym przejściem jest w odcinkach najwiekszych obciążeń: połączenie 1. lędzwiówki z piersiowym i 2.piersiowego z szyjnym i 3. dwa górna kregi szyjne... :-); najogólniej mówiąc analogie: 1. re-->mi i 2. mi--> fa, a 3. si-->do.

asp

445

[RE: dietaoptymalna.com • 12 grudnia 2009, 19:58] » asp • 12 grudnia 2009, 20:58 !

O, tego nie słyszałem, że sprawność np. kręgosłupa może mieć wpływ na intonację.

Wspomniałem o Enrico Caruso. Dla niego najważniejsze było naturalne brzmienie - bez załamywania głosu. To, co można nazwać strojeniem strun w pionie, to ustawienie strun w pozycji mowy - bez unoszenia czy obniżania krtani. Ta zasada została wykorzystana choćby przez Setha Riggsa w opracowaniu metody SLS. Ale to nie jedyna metoda, która odwołuje się do neutralnego ustawienia strun. Nazywam to strojeniem, ponieważ większość ludzi dość szybko traci to ustawienie. Człowiek się z nim rodzi i trzeba je przywrócić, zanim zrobi się jakiś postęp. Przywrócenie neutralnego ustawienia pozwala przechodzić płynnie przez mostki wokalne. Przejście przez pierwszy mostek w okolicach dźwięku E (u mężczyzn) otwiera drogę dalej, czyli wyżej. Potem są następne mostki. Można iść wyżej aż do rejestru gwizdkowego. Nie każdy go osiąga, ale też nie to jest najważniejsze. Mówiąc realnie, przestrojenie strun pozwala swobodnie śpiewać w trzech oktawach. To sporo.

A skoro przejście przez jeden mostek można uzyskać w czasie nawet jednej godziny, to nie wiem, jak to się ma do sprawności w odcinkach kręgosłupa. Być może jest tak, że przywrócenie naturalnych krzywizn w kręgosłupie - przywraca właściwe napięcie mięśni, a to się przekłada na intonację.

Brak awatara

18

dietaoptymalna.com • 12 grudnia 2009, 20:51 !

Carmine Caruso to ćwiczenia emisji głosu. Nie zajmował się przełożeniem emisji gamy na topografię patologii/fizjologii poszczególnych mięśni stabilizujących kregosłup ...

asp

445

[RE: dietaoptymalna.com • 12 grudnia 2009, 20:51] » asp • 12 grudnia 2009, 21:00 !

A widzisz, ja piszę o najsławniejszym tenorze - Enrico Caruso

asp

445

[RE: dietaoptymalna.com • 12 grudnia 2009, 20:51] » asp • 12 grudnia 2009, 21:03 !

Link do serwisu, który jest prowadzony przez bardzo dobrego trenera wokalnego w USA.

http://www.singingsuccess.com/cmd.php?af=991178

asp

445

[RE: dietaoptymalna.com • 12 grudnia 2009, 20:51] » asp • 12 grudnia 2009, 21:41 !

I jeszcze mój inny link do interesujących lekcji wideo. Darmowe wersje skrócone. Pełny roczny abon. ok. 200 usd.

singingsuccessonline.com/amember/go.php?r=5757&i=l0

Brak awatara

18

dietaoptymalna.com • 13 grudnia 2009, 21:02 !

właściwie to z tego co widzę interesuje mnie poprawa mięśniówki kręgosłupa (całego) przed i po ćwiczeniach... Emisja głosu zależy od stanu tej mięśniówki całego kręgosłupa. Najpewniej poprawa emisji skutkuje w naprawie kręgosłupa (sprzężenia zwrotne). Naprawiając dół kręgosłupa obniżam głos naprawianemu, górę - naprawiają się tony wysokie. Poprawia się też barwa(brzmienie?). Czasem tym zabiegiem naprawiam wydolność głosową na koncert (ewent. infekcię). Na razie zajmę się ... cukrzycami jako alergią :-0. Rzeczywiście to co robią na wideo z zaciekawieniem wbija mnie w fotel...

Brak awatara

6

Cygnus • 5 września 2012, 10:07 !

Ćwiczenie emisji głosu i prawidłowej artykulacji jest bardzo ważne, nie tylko, kiedy śpiewamy. kiedy mówimy wyraźnie i panujemy nad intonacją od razu jesteśmy inaczej postrzegani, a nasze słowa są odbierane jako bardziej wartościowe. Warto więc poświęcić trochę czasu, aby nad tym popracować.

a tak na marginesie, ćwiczenie dla wszystkich, którzy mają problemy z dykcją - spróbujcie mówić, mając w ustach korek od wina - taki drewniany - w krótkim czasie może to przynieść zaskakujące efekty.

Forum dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Zarejestruj się!