Po godzinach

« Giełda>Praca>Rodzina Rodzina>Praca>Giełda

tomek434

54

tomek434 • 26 listopada 2009, 18:55 !

Witam temat może dziwny a na pewno dla tych którzy uporali sie z takim problem lub nigdy go nie mieli .Być może okaże się ewenementem na sklale conajmniej forum który wogóle posiada taki problem ale jednak. Odkąd jestem na swoim etacie i zaczołem grać każdą wolna chwilę staram się poświęcić giełdzie (te mniej wolne a właściwie zajęte też) a tu wiadomo jakby było aż tak różowo to pewnie by nie było problemów , kasa by się lała na konto i ok .Niestety nie jestem zadowolony z osiaganych wyników (jako tzw dziecko hossy moje konto swoje przeszło ) i kosztuje mnie to duzo nerwów(moje otoczenie również). Teraz gdy coraz wiecej kresek mi się sprawdza brakuje odwagi aby iść za swoja myslą . Zastanawiam sie czy jakaś dłuzsza przerwa nie poprawiła by sytuacji . Jeśli kogos także dotyczy taka sytuacja lub moze coś podpowiedziec z własnego doświadczenia bedę wdzięczny za komentarze . Pozdrawiam

seth

496

seth • 26 listopada 2009, 19:22 !

Witaj Tomek,

Interesujący temat. Niestety nie mam rodziny ale bardzo dobrze rozumiem co masz na myśli.

Poruszyłeś tutaj istotną kwestię (dzieci hossy 2006-2008). To prawda, że w tamtym okresie giełda była jak jedno wielkie przedszkole "nie ważne co kupiłeś, jak potrzymałeś pół roku to byłeś do przodu minimum 200% a zdarzało się, że 600%). Heh.. teraz z perspektywy czasu można powiedzieć, iż taka sytuacja miała miejsce od marca tego roku - kto wiedział to zarobił.

Wracając do tematu - ja osobiście nie widzę sensu by żyć tylko z inwestycji na giełdzie. Dlatego proponuję każdemu by miał jakiś fundament.. na przykład firmę i część pieniędzy inwestował (teraz modne są sklepy internetowe - dobrze zarządzane potrafią przynieść spory dochód przy stosunkowo niewielkich kosztach).

Odnośnie przerwy to jak najbardziej masz rację.. Z doświadczenia wiem jak psychicznie potrafi czuć się osoba poobijana przez straty finansowe. Dość długo szukałem spokoju i w końcu udałło się z hobby stworzyć narzędzie do zarabiania pieniędzy.

Podsumowując - popieram inwestycje ale poparte solidnym fundamentem, który nie zależnie od podejmowanych decyzji inwestycyjnych pozwoli realizować podstawowe i złożone cele.

pierro

323

pierro • 30 listopada 2009, 13:58 !

Taki temat powinien pojawić się na każdym forum dotyczącym giełdy. Nie dotyczy on tylko "dzieci" hossy. Na innym forum czytałem naprawdę drastyczną historię, która daje wiele do myślenia. O człowieku, który stracił cały majątek i zadłużył się po uszy......

Tak jak pisze Seth, każdy powinien mieć fundament dochodów w innym miejscu, bo opieranie się tylko na giełdzie może drogo kosztować i nie myślę tu tylko o kwestii finansowej. Oczywiście zawsze są wyjątki, czy też „rentierzy”, którzy giełdę traktują trochę inaczej.

Ze swojego doświadczenia powiem tylko tyle, że należy dawać sobie okresy przerwy co jakiś czas. Bo jeżeli z tym jest problem, tzn. nie ma przerw, to już nie jest inwestowanie, czy też zarabianie, to już jest hazard, który może być bardzo niebezpieczny. Może to być też oznaką, nie pasji, czy też hobby, ale uzależnienia.......

Brak pozycji, to również jest pozycja i to bardzo bezpieczna.

Forum dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Zarejestruj się!